niedziela, 23 listopada 2014

Chapter 21

-No i jeszcze uderzyłam ramieniem o szafkę, piecze mnie ten cholerny tatuaż, głowa mnie boli - wyszeptałam wtulając się w blondyna.
-Shh, Iv może chodź, pójdziemy do mojego samochodu, zaraz będą się schodzić na apel, nie róbmy scen - powiedział cicho Niall. Skinęłam tylko głową, wstaliśmy spod szafek. Horan podtrzymywał mnie całą drogę do samochodu choć jestem całkowicie pewna że raczej nie zderzyłabym się z chodnikiem gdyby mnie puścił. Wsiedliśmy do jego auta. Włączył jakąś piosenkę i obrócił w moją stronę - Pokaż to ramię.
Posłusznie obróciłam się i odchyliłam sweter. Wytarłam wierzchem dłoni mokre policzki i siąknęłam cicho nosem.
-Iv, masz całe czerwone wokół tego tatuażu.. - odparł a nuta przerażenia w jego głosie troszkę mnie przestraszyła.
-Przycisnął mnie do szafek, może otarłam o to swetrzysko - wymamrotałam zrzucając z siebie gruby sweter i przerzucając go na tył samochodu.
-Co to było? Czemu on to zrobił? W ogóle kim on był? Widziałem jak się na ciebie patrzy w szkole i tak dalej ale..
-Mój były - warknęłam - Coś sobie ubzdurał.
-Czemu powiedziałaś że zniszczy twoje życie?
-Bo wie coś czego nie powinien - zagryzłam policzek od środka.
-Ale co?
-Jezu, to nie jest coś co musisz wiedzieć.
-Chcę ci pomóc. Iv, jeżeli to jakiś no nie wiem, sekret to i tak przecież wyjeżdżam, nie miałbym komu go powiedzieć a może nawet ci pomogę.
-Nie Niall, dziękuje że chcesz mi pomóc ale.. lepiej żebyś nie wiedział. Chcę żebyś do Irlandii zabrał choć trochę szacunku do mojej osoby.
-Ale no co? Puszczałaś się gdy byliście razem? Czemu miałbym stracić do ciebie szacunek?
Patrzyłam na niego chwilę i pokręciłam głową.
-Ivette ja.. Kurna no jestem w tobie zakochany, chciałbym wiedzieć, może się odkocham gdy mi to powiesz i będę mógł spokojnie spać o nocach nie myśląc ciągle o twoich niesamowitych oczach..
Spojrzałam na niego szeroko otwartymi oczami i ustami. Co on powiedział?
-Słucham? - wyszeptałam.
-Kocham cię - powiedział cicho patrząc mi w oczy. Nie mogłam nic powiedzieć. Wpatrywałam się w niego oczekując że zaraz wybuchnie śmiechem i powiedział że robi sobie ze mnie jaja.
-Niall proszę odwołaj to.. - odparłam po chwili. Nie może mnie kochać, nie! Nie chcę mieć poczucia winy gdy on cierpi bo ja kocham Liam'a i nie odwzajemnię uczuć Niall'a - Proszę cię..
-Czemu mam kłamać? - jego niebieskie oczy zalśniły od łez - Kocham cię, nie odwołam tego, bo za bardzo mi na tobie zależy i od tygodnia mam cichą nadzieje że jednak zerwiesz z tym swoim chłopakiem. Wiem, idiotyczne ale marzenia są dla ludzi. Marzę być i ty mnie chociaż w połowie tak lubiła jak ja ciebie.
-Przepraszam Niall - wzięłam głęboki oddech - Kocham go. A ciebie jedynie bardzo, bardzo lubię - otworzyłam drzwi i wystawiłam jedną nogę z samochodu. Złapał mnie za nadgarstek i pociągnął w swoją stronę. Spojrzałam w jego kierunku a on złączył nasze usta. Położył dłoń na moim policzku i pogłębił pocałunek. Przymknęłam oczy i dałam się ponieść. Oddałam całusa równie intensywnie co Niall. Dopiero po chwili się otrząsnęłam. Odsunęłam się od niego i pokręciłam głową.
-O tak nic z tego nie będzie - szepnęłam i wysiadłam. Zanim zamknęłam drzwi usłyszałam jego cichy głos.
-Chciałem choć raz cię pocałować.. - zatrzasnęłam drzwi i ruszyłam do wyjścia z terenu szkoły. Nie chcę siedzieć w tym budynku, czuć na sobie spojrzenie Harry'ego lub Niall'a.
Szłam chodnikiem w stronę domu co rusz wycierając mokre policzki.
Najpierw Styles potem Horan.
Co mnie podkusiło by przychodzić do Liam'a? To było do przewidzenia że ktoś nas nakryje.
Czemu Niall się we mnie zakochał? To najgłupsza z możliwych jego decyzji.
Zawiał wiatr a ja zadrżałam z zimna. Świetnie, zostawiłam sweter w samochodzie Niall'a.
W domu pod wieczór, nadal żadne nie wróciło do domu, ani Liam ani Mama.. Siedziałam na podłodze w swoim pokoju i włączyłam facebook'a.
Zobaczyłam post z dużą ilością komentarzy i like'ów. Zmarszczyłam brwi i kliknęłam na niego.
"Ale jaja! HAHAHHAHAHA beka! Payne pobił Horan'a XD"
Co?
Wyświetliłam komentarze od początku.

"Czemu on go uderzył?"
"Niall poleciał jak szmaciana lalka!"
"Gdy Horan wrócił z dworu, Payne ni stąd ni z owąt mu przywalił. Tak po prostu bez żadnych wstępów"
"Szkoda trochę blondyna"
"Co będzie z Payne'em?"
"Chciałbym to zobaczyć"
"A ja chciałabym wiedzieć za co dostał"

Nie czytałam dalej komentarzy, wpatrywałam się w ekran i rozmowę moich znajomych z otwartymi szeroko oczami i roztwartymi ustami. Błagam niech to będą jakieś żarty.. 
Liam uderzył Niall'a? Jezu czemu?! 
Ivette, pomyśl troszkę. 
O Boże, ale Li chyba nie widział jak Niall mnie pocałował? Nie widział prawda? Cholera, pewnie widział.
Gdy tylko Liam wszedł do domu zaczęłam go bić.
-Jak mogłeś uderzyć mojego przyjaciela?! - wrzasnęłam. Patrzył na mnie zimnym wzrokiem. Zacisnął palce na moich nadgarstkach i nie pozwolił się dłużej bić.
-Jak mogłeś uderzyć mojego przyjaciela! - naśladował mój wysoki głos - Jak mogłaś się z nim całować? Długo to trawa? Od kiedy robisz mnie w chuja?
-Co? Ja nie...! To on mnie pocałował!
-Nie wyglądało - warknął.
-Ale.. Cholera Li! On mnie pocałował, powiedział mi że się we mnie zakochał a jak chciałam sobie iść to mnie złapał za rękę i pocałował..
-Nie odepchnęłaś go.
-Jak? Nie miałam ręki.
-To i tak nic nie zmienia - puścił moje nadgarstki.
-O czym ty mówisz? - szepnęłam drżącym głosem. Minął mnie i ruszył do kuchni - O czym ty do cholery mówisz?!
-To koniec Iv.

Odwiedzicie http://unconditionally-louistomlinsonff.blogspot.com/

11 komentarzy:

  1. Kurde! Nie!!!! Cholera jasna no :'(
    Niesamowity rozdział <3
    Mam nadzieję, że szybko do siebie wrócą ^_^

    OdpowiedzUsuń
  2. cudny rozdział nadal nie zmieniam swojego stanowiska że Liam jest skończonym durniem, biedny Niall'er :')

    OdpowiedzUsuń
  3. No i o to chodzi <3
    Niall + Ive <3
    Boski rozdział
    Zapraszam do siebie"
    louis-ff-one-direction-xx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. ojej szkoda, ale dobrze by było gdyby Iv była z Niallem *,*

    OdpowiedzUsuń
  5. Błagam dziewczyno dodaj kolejny jak najszybciej! ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ @SillyDreamer_Me

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialny rozdzial dawaj szybko next <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak moglas przerwac w takim momecie?! Rozdzial genialny dawaj dzybko nastepny

    OdpowiedzUsuń